Irlandka w naszym fandomie jest krótko, bo zaledwie ponad rok, dwa. Szczerze mówiąc, to nawet nie wiedziała, co to są fandomy, dopóki nie próbowała znaleźć grupy, na której mogłaby umieszczać informacje o swoim opowiadaniu. W tym krótkim czasie nauczyła się jednego. Nawet fandom/grupy o książce, która mówi nam sporo o miłości, przyjaźni i przede wszystkim akceptacji, są wypełnione po brzegi nienawiścią.
Rzan. znowu w fandomie siedzi od ponad dekady. Wychowała się na stronach, portalach, forach… Z biegiem czasu jednak wszystko przenosi się na facebooka. I to co Rzan. tam widzi, przeraża ją.

